Materia
Anaksagoras tak samo, jak Empedokles był pewien, w ślad za Parmenidesem, że coś, co już istnieje, nie może przestać istnieć. Tak samo jak współczesny mu Empedokles, uważał, że istnieją rzeczy zmienne, oraz cząstki, z których owe rzeczy powstają - te są niezmienne : "Na powstawanie i ginięcie niedobrze zapatrują się Hellenowie, gdyż nic nie powstaje i nic nie znika, lecz istnieje tylko mieszanie się i rozdział rzeczy, które są. Słusznie więc byłoby nazywać powstawanie mieszaniem się, a zanikanie rozdziałem." Odmiennie jednak do Empedoklesa - uważał, że wszystko złożone jest nie z czterech żywiołów, a z niezliczonych "jakości", które były składnikami wszystkiego. Uważał, że we wszystkim jest jakaś część wszystkiego innego. I dla przykładu - w zbożu, z którego powstaje później mąka a na koniec chleb, muszą być mięśnie, włosy, kości, bo inaczej po zjedzeniu po chleba nie rosłyby nam włosy, mięśnie, kości. Anaksagoras zwykł mawiać, że to, jak wygląda dana rzecz i jakie są jej właściwości zależy od proporcji, w jakich konkretne "jakości" są w niej zawarte. Ludzkie postrzeganie według niego miało konkretną barierę, której nie było w stanie przekroczyć i dlatego w chlebie na przykład nie jesteśmy w stanie zauważyć "zarodków" kości, mimo iż z pewnością tam są.